Rowerem dookoła Janowa

Korzystając z tego że słonko trochę zmarudziło wybraliśmy się na mały objazd miasta. Pojechaliśmy na ółnoc ulicą Szewską i poprzez urokliwe Stoki pojechaliśmy w stronę Białej.

Po minięciu miejsca gdzie kiedyś był koścół na Białej skręciliśmy na Wschód w stronę cmentarza. Droga była miejscami mocno piaszczysta ale używając nóg dobrnęliśmy do cmentarza.

Trawa po pas, dawno nie koszona, tablica prosi się o odnowienie. Miejmy nadzieję że to niedługo nastąpi. Cmentarz wojenny austryjacki powstał w miejscu zamkniętego cmentarza miejskiego.

Złożono tam poległych po bitwie Kraśnickiej 1914 roku z okolic Godziszowa. Niestety w latach 30 tych XX wieku był z jednej strony zniszczony przez wydobywających żwir.

Reszty dopełnili niemcy w czasie 2 wojny światowej.

Następnie udaliśmy siętraktem w stronę Zofianki. Wracając odwiedziliśmy Kamienny Most, ale o nim następnym razem.

J.L.

20210722_084941 20210722_085240 20210722_085243 20210722_085314 20210722_085330 20210722_085334 20210722_085338 20210722_085403 20210722_085406 20210722_085408 20210722_085410