Koło PTTK Ziemia Janowska w Janowie Lubelskim
                                                      Oddział PTTK w Zamościu

 

 

 

2 Kwiecień 2019r.   Wiosenny spacer i turystyka historyczna. Członkowie KT PTTK „Ziemia Janowska” w Parku Misztalec i jego okolicy w Janowie Lubelskim – 2019 r.

W kilka dni po kalendarzowej wiośnie, w słoneczny i mroźny poranek (27.03.2019 r.) grupa członków Koła Terenowego PTTK „Ziemia Janowska” wybrała się na spacer w południowej części Janowa Lubelskiego, do Parku Misztalec i w jego okolicę.

Trzeba nadmienić, że poprzedniego dnia wieczorem nad miastem przeszedł silny wiatr a postępująca zadymka otuliła śnieżną powłoką tutejszą przyrodę. Rankiem chodzono po resztkach śniegu jaki został tylko na trawnikach i w zaroślach.

Sam Misztalec jest oczkiem wodnym jakich wiele było kiedyś w naszym mieście, położonym dokładnie na granicy wapienno - lessowych wzgórz Roztocza Zachodniego i bagiennych borów z polodowcowymi wydmami Kotliny Sandomierskiej. Wnikliwy przyrodnik dostrzeże, że nasz Misztalec też otoczony jest niewielkimi ale wyraźnymi piaszczystymi wzgórkami. Park położony jest przy ul. Wojska Polskiego, dawniej ks. Skorupki, pierwotnie zwanej Gościńcem Biłgorajskim. Kiedyś był terenem podmiejskim, teraz został otoczony zabudową osiedli mieszkaniowych i obiektów przemysłowo – usługowych. Z wytyczonymi wokół stawiku alejkami, fantazyjnymi mostkami na rowkach odwadniających, wyposażony w ławeczki, siłownię terenową -   cieszy się frekwencją młodzieży, dorosłych i seniorów z wnukami. Wiosną można posłuchać budujących gniazda ptaków, latem odpocząć w chłodzie dolinki, jesienią podziwiać barwy jesieni a zimą pojeździć na nartach biegowych i łyżwach.  Cały rok można maszerować z kijkami Nordic Walking. Tu odbywają się miejskie imprezy i festyny.

W chwilę zadumy i refleksji wprowadza uczestników wycieczki dopiero wejście na teren usytuowanych obok dwóch nieczynnych cmentarzy, jakie wybudowano kiedyś na piaszczystych wzgórkach przy podmiejskim gościńcu. Jest to zakrzaczony dziś cmentarz żydowski i parkowy w swym charakterze cmentarz rosyjski. Oba są nieogrodzone i nieoznakowane, choć wpisane do rejestru zabytków. Przynoszą wspomnienie odległej historii i są dowodem wielokulturowej przeszłości naszego miasta, które za rok obchodzić będzie 380 rocznicę swej lokacji.

W czasie obchodów 100- lecia Niepodległości Polski oba cmentarze zostały wpisane do XIII Stacji Patriotycznej Drogi Krzyżowej jaka odbyła się w naszym mieście w dniu 10.11.2018 r. W zaproszeniu na uroczystość Organizatorzy zawarli opis historii, który w całości warto przytoczyć: „Cmentarz Żydowski - zwany także Kirkutem założono po 1824 r. przy dzisiejszej ul. Wojska Polskiego, na północ od ul. Objazdowej. W 1915 r. na cmentarzu pochowano ciała 10 żydowskich żołnierzy armii Austro – Węgier, poległych w trakcie działań I wojny światowej. W 1939 r. cmentarz ucierpiał w wyniku nalotów. W kolejnych latach na cmentarzu naziści dokonywali egzekucji Żydów, a zwłoki grzebano w miejscu kaźni. Szacuje się, że podczas drugiej wojny światowej zamordowano tu około 300 osób.”; „Cmentarz Prawosławny – został założony ok. 1841 r. na potrzeby stacjonujących tu rosyjskich żołnierzy oraz rosnącej w liczbę ludności prawosławnej. Usytuowany na skraju miasta od 1873 r. służył jako cmentarz parafialny parafii prawosławnej. Przed 1800 r. został ogrodzony płotem. Podczas I wojny światowej ogrodzenie zostało rozebrane przez wojsko rosyjskie z przeznaczeniem na okopy. W 1915 r. pochowano na nim 36 poległych rosyjskich żołnierzy. Po odzyskaniu niepodległości cmentarz został przez wojskowego kapelana wojsk austriackich ks. Metodego Sikorę rekoncyliowany na katolicki. We wrześniu 1939 r. na cmentarzu pochowano zmarłych w znajdującym się po drugiej stronie szosy szpitalu. Natomiast w 1943 r. spoczęły na nim ciała kilkunastu partyzantów zabitych przez Niemców podczas akcji przeczesywania lasów.”.  

 

Miejscowe zabytki opisał Zenon Baranowski w książce „Rys historyczny miejscowości Powiatu Janowskiego” (Lublin 2001 r.), gdzie stwierdził też: „Mimo niedużego terytorium w powiecie janowskim zachowało się stosunkowo wiele obiektów zabytkowych”. Warto o te obiekty zadbać a nakłady na ich poprawę z pewnością się zwrócą wraz z rozwojem turystyki historycznej.

Ze spaceru  grupa wróciła przez rondo Płk. Tadeusza Zieleniewskiego z Chrystusem Królem patrzącym z wysokości cokołu na mieszkańców miasta założonego w czasach Ordynacji Zamojskiej a później ulicą Jana Zamoyskiego, który w ten sposób został w Janowie upamiętniony.

Informacje o tej okolicy znajdują się na stronie internetowej Koła Terenowego PTTK „Ziemia Janowska” w Janowie Lubelskim, w zakładce „Wyprawy” – trasa   „Wokół Janowa Lubelskiego – IV ćwiartka".

Antoni Sydor

Foto: Zuzanna Skoczyńska, Jarosław Lalik, Antoni Sydor (2013 r.)

27 Marzec 2019r.   100 – lecie Odzyskania Niepodległości. Członkowie KT PTTK „Ziemia Janowska” w Muzeum Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju – 2019 r.

W chmurny i chłodny pierwszy dzień wiosny (21.03.2019 r.) grupa członków Koła Terenowego PTTK „Ziemia Janowska” pojechała do sąsiedniego Biłgoraja, do Muzeum Ziemi Biłgorajskiej, na wystawę „Wielka Wojna w Regionie Biłgorajskim  1914 - 1918.”

W przestronnym, odnowionym Muzeum obejrzano lokalne pamiątki (w tym zestaw przedmiotów codziennego użytku wykonanych z pobitewnych elementów uzbrojenia, np. zapalniczki wykonane z łusek wystrzelonych pocisków), wysłuchano interesującej pogadanki Muzealnego Przewodnika oraz obejrzano film o miejscowych wydarzeniach będących początkiem Niepodległej Polski.

Warto wspomnieć, że przed rozpoczęciem I Wojny Światowej Powiat Biłgorajski i Powiat Janowski znajdowały się zaborze Rosyjskim, bezpośrednio przy granicy z zaborem Austriackim. Obaj zaborcy w swych strategicznych planach mieli zamiar zajęcia terytorium sąsiada: Austriacy chcieli zająć Królestwo Kongresowe z Lubelszczyzną a Rosjanie południowo – wschodnią część Austro – Węgier. Jako pierwsi rozpoznanie i atak przeprowadzili Austriacy, wkraczając na terytorium wroga na obszarze od Janowa do Tomaszowa - co było też pierwszym działaniem zbrojnym tej wojny. Od początku konfliktu nasze sąsiednie ośrodki znajdowały się na obszarze zwycięskiej dla Austrii I Bitwy Kraśnickiej (23 – 25.08.1914 r.), toczonej  na niespotykanie wielkiej przestrzeni - od Annopola nad Wisłą do Frampola i w dolinie rzeki Por. Walki były zacięte i angażowały duże siły przeciwników. Jak podaje dr Andrzej Wasilewski w wydanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego (dostępnej w Muzeum Biłgorajskim) broszurce „Szlak frontu wschodniego I wojny światowej”: „w dniach 6 – 9 września (1914 r.) w walkach w okolicy wsi Tarnawka, Zakrzew i Targowisko (dolina rzeki Por) brało udział 150 000 żołnierzy armii rosyjskiej, 90 000 austro – węgierskiej oraz 25 000 niemieckiej.” Zwycięska dla Austrii była też bitwa pod Komarowem (26 .08 – 02.09.1914 r.) – na  obszarze walk rozciągnętym aż po rzekę Bug. Po zwycięstwach Rosji w Galicji Wschodniej początkowe sukcesy Austrii zamieniły się w klęskę a jesienią na naszym obszarze wojska Rosji sforsowały rzekę San i wkroczyły na teren zaboru Austriackiego. Jednak wiosną 1915 r. pod Gorlicami nastąpiło przełamanie frontu i wojenny powrót na poprzednie pozycje. W ciężkich walkach Austro – Wegry wspomagane przez Niemcy i Polskie Legiony odniosły zwycięstwo w II Bitwie Kraśnickiej (1 – 10 lipca) i osiągnęły swój cel – w walkach zajęły całą Lubelszczyznę. Pozostałością wojny były spalone miasta i wsie oraz zbiorowe cmentarze i liczne mogiły, nieraz do dziś bezimienne.

Często wspominający o sąsiedzkich więzach Pan Przewodnik zaprezentował też Janowskiej grupie pozostałe wystawy Muzealne: Domowe zabytki  techniki (w tym sitarstwo), Dawne mapy, Powstanie Styczniowe w Regionie Biłgorajskim, Partyzancka broń, Kobiety Niezłomne, Precyzyjne dzieła rąk.

Należy nadmienić, że w 2018 r. grupa z KT PTTK „Ziemia Janowska” zwiedziła wystawę Bitwy Kraśnickiej w Muzeum 24 Pułku Ułanów w Kraśniku i wystawę „Wielka Wojna nad Dolnym Sanem” w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli – Rozwadowie. Wystawa w Biłgoraju była ich znakomitym uzupełnieniem.

Antoni Sydor

Foto: Zuzanna Skoczyńska

 

27 Luty 2019r.   Marsze Nordic Walking i turystyka w Iwoniczu Zdroju – 2019 r.

Pobyt w sanatorium jest okazją do poznania miejscowej przyrody, historii i kultury. Jest też okazją do marszów z kijkami Nordic Walking.

Tak było w Iwoniczu Zdroju, gdzie Autor niniejszej relacji przebywał w Sanatorium Górnik na turnusie od 23.01 do 13.02.2019 r. Tam, w Beskidzie Niskim pod koniec stycznia panowały mrozy ok. – 10 st.C a pokrywa śniegu wynosiła od 30 do 80 cm - ale już na początku lutego silne wiatry Dukielskie i ciepło ok. + 10 st.C wytopiły większość śniegu. Później zmrożenia i roztopy przychodziły przemiennie, razem ze wspomnianymi wiatrami Dukielskimi. Natomiast wyżej w górach: w Daliowej, Zyndranowej, Mszanie czy w  Chyrowej dużo śniegu zalegało jeszcze w poniedziałek 11.02.2019 r.  

Wiemy, że marsze poprawiające motorykę zalecają mądrzy lekarze a w otoczeniu czystej przyrody tą modną dyscyplinę chętnie uprawiają aktywni kuracjusze. W Iwoniczu Zdroju chodzono po deptaku, na bliską trasę do Bełkotki, na okoliczne wzgórza/góry: Borowinową, Gloriettę, Przedziwną, Cyrenajkę i w okolice Winiarskiej. Były też większe wyprawy na Żabią Górę czy do sąsiedniego Rymanowa Zdroju – zielonym szlakiem przez Przymiarki (widok na Tatry) oraz czerwonym szlakiem przez Suchą Górę i Mogiłę. 

Warto wspomnieć o ciekawych wyjazdach z Przewodnikami do: Wojkówki (Browar rzemieślniczy i muzyka lokalna), Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu (+ historia przemysłu naftowego), Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej (śladami Łemków), Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie (+ spacer po Starym Mieście). Kuracjusze z północnej i centralnej Polski byli zainteresowani wyjazdami do Łańcuta, Przemyśla, Zakopanego, w Bieszczady, na Ukrainę i na Słowację.

 W tych wspomnieniach pozdrawiam znajomych z turnusu i ze szlaku.

Foto: grupa koleżeńska z turnusu na szczycie Żabiej Góry, w tle leśny masyw Cergowej.

Antoni Sydor
Foto: Elżbieta Kocik